45 – letni kierowca Audi oskarżony o zabójstwo, w związku ze zdarzeniem do którego doszło w dniu 30 maja 2020 roku w Łodzi

Prokuratura Rejonowa Łódź – Polesie zakończyła śledztwo przeciwko 45 – letniemu kierowcy Audi, biorącemu udział w zdarzeniu, do którego doszło w dniu 30 maja 2020 roku u zbiegu ulic Włókniarzy i Legionów w Łodzi, a w wyniku którego śmierć poniosła 17 – letnia pasażerka Fiata, w które z dużą siłą uderzyło rozpędzone Audi, a 3 innych pasażerów, w tym dwoje dzieci, doznało obrażeń ciała. 45 – letni mężczyzna oskarżony został m.in. o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Zdarzenie rozegrało się około godziny 19 na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Al. Włókniarzy i Legionów. Jak wynika z zebranych dowodów, samochód Audi poruszał się Al. Włókniarzy od strony ulicy Srebrzyńskiej, znacznie przekraczając dozwoloną prędkość. Z wyliczeń powołanego biegłego wynika, że wynosiła około 85 km/h. W chwili zdarzenia kierowca był nietrzeźwy, a stężenie alkoholu w jego organizmie przekraczało 1 promil. Nie posiadał uprawnień do kierowania samochodem. W samochodzie oprócz kierującego 45 – latka podróżowała znajoma mu kobieta. Po dojeździe do skrzyżowania, mimo palącej się dla jego kierunku czerwonej sygnalizacji świetlnej, rozpędzony kierowca wjechał na nie doprowadzając do zderzenia z prawidłowo poruszającym się Fiatem Brava. Samochodem tym oprócz kierowcy podróżowała trójka jego dzieci – dwie dziewczynki w wieku 7 i 17 lat oraz 13- letni chłopiec. Siła uderzenia była tak duża, że Fiat odrzucony został na odległość kilkunastu metrów. Wszystkie dzieci z obrażeniami ciała trafiły do łódzkich szpitali. Najpoważniejszego urazu doznała najstarsza z dziewcząt. Niestety, jej życia nie udało się uratować. W dniu 16 czerwca 2020 roku zmarła.

Do szpitala przewieziono także 24 – letnią pasażerkę Audi. Ta jednak mimo doznanego urazu nie wyraziła zgody na hospitalizację.

Bezpośrednio po zdarzeniu na wniosek prokuratury sąd aresztował pod zarzutem spowodowania wypadku drogowego kierowcę Audi.

Zebrane w sprawie dowody finalnie doprowadziły do znacznego zaostrzenia zarzutów. Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za dokonanie z zamiarem ewentualnym zabójstwa 17 – latki, usiłowanie zabójstwa pozostałych osób podróżujących samochodami biorącymi udział w zdarzeniu oraz spowodowanie u nich obrażeń ciała. Kolejny zarzut dotyczy kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

W ocenie prokuratury są podstawy do przyjęcia, że oskarżony w rażący sposób naruszając umyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wjeżdżając  w stanie nietrzeźwości, z nadmierną prędkością na ruchliwe skrzyżowanie, po którym prawidłowo poruszały się inne pojazdy, godził się z powstaniem skutków w postaci   śmierci.

W śledztwie podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów, stwierdził przy tym, że był przekonany, iż wjeżdża na skrzyżowanie na zielonym świetle. Poddano go badaniom sądowo – psychiatrycznym. Biegli nie dopatrzyli się podstaw do kwestionowania jego poczytalności. Był już wcześniej karany. Z uwagi na przyjętą kwalifikacje prawną zdarzenia można mówić o grożącej mu karze nawet dożywotniego pozbawienia wolności.