Zatrzymani w związku z napadem rabunkowym na lombard

Wczoraj, funkcjonariusze II KP KMP w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 37 i 41 lat, którzy następnie usłyszeli zarzuty rozboju
z użyciem niebezpiecznych narzędzi w postaci siekiery i młotka. Dotyczą one napadu rabunkowego na jeden z lombardów, do którego doszło w dniu
4 listopada 2020 roku. Ich łupem padły m.in. pieniądze i wyroby ze złota. Grozi im kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 15. Działali w warunkach recydywy. 

Jak wynika z dokonanych ustaleń, do zdarzenia doszło przed godziną 17
w czasie gdy w lombardzie obecna była kasjerka i obsługiwana przez nią klientka. Wówczas to wszedł do niego jeden z napastników, trzymając w ręku siekierę i młotek. Był agresywny, używał słów wulgarnych i zaczął wybijać siekierą szybę przymocowaną do lady biurka. Przerażona klientka wybiegła na zewnątrz. Napastnik przystąpił do forsowania drzwi prowadzących do pomieszczeń kantoru. Przez otwór wybity w szybie, otworzył zamek, po czym dostał się na zaplecze. Groził przy tym kasjerce pozbawieniem życia, chwycił ją za ramiona i przytrzymywał. W pewnym momencie, na chwilę do lombardu wszedł drugi z napastników, który wcześniej obserwował co dzieje się na zewnątrz. Kobiecie udało się wyrwać i uciec na zewnątrz. Wróciła dopiero, gdy sprawcy oddalili się. Powiadomieni zostali pracownicy ochrony, a następnie policja.

 

Łupem przestępców padły znajdujące się w lombardzie pieniądze w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz wyroby ze złota. Zabrali także torebkę kasjerki, w której znajdowały się m.in. portfel z pieniędzmi oraz dokumenty.

W następstwie szeroko zakrojonych działań policyjnych doszło do ustalenia, że prawdopodobnymi sprawcami napadu mogą być wcześniej wielokrotnie karani dwaj mężczyźni w wieku 37 i 41 lat. Zatrzymani zostali w nocy z 11 na 12 listopada 2020 roku w salonie gier. Po zatrzymaniu prokurator zarzucił im dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznych narządzi, co jest zbrodnią zagrożoną karą do 15 lat pozbawienia wolności.

W oparciu o dane co do karalności przyjęto, że działali w warunkach recydywy.

Po przesłuchaniu prokurator wystąpił do sądu z wnioskami o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Rozpoznawane one będą dzisiaj.