44-latek zatrzymany w związku ze spowodowaniem w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego

Do dyspozycji Prokuratury Łódź-Polesie zatrzymany został 44-letni kierowca Audi A6 w związku z wypadkiem do którego doszło w minioną sobotę przed godziną 19 na skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. Legionów. W wyniku zderzenia tego samochodu z Fiatem, obrażeń ciała doznała podróżująca nim trójka dzieci, przy czym stan najstarszej 17-letniej dziewczynki jest ciężki. Obrażenia stwierdzono także u 24-letniej pasażerki Audi A6. Kierujący tym samochodem 44-latek był w stanie nietrzeźwości, wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, wcześniej już zatrzymane zostało jego prawo jazdy. Po zdarzeniu również trafił do szpitala.

Jak wynika z poczynionych ustaleń samochód Audi poruszał się aleją Włókniarzy od strony ulicy Srebrzyńskiej. Oprócz kierowcy w pojeździe tym znajdowała się pasażerka. Po dojechaniu do skrzyżowania z ulicą Legionów, mimo czerwonej sygnalizacji świetlnej jadący z dużą prędkością kierowca nie zatrzymał się i wjechał na skrzyżowanie – w czasie gdy zielone światło paliło się dla samochodów jadących z przeciwnej strony ulicy Włókniarzy, skręcających w lewo. Po wjeździe na skrzyżowanie kierowca Audi rozpoczął hamowanie, było jednak zbyt późno, uderzył w bok skręcającego w lewo Fiata, w którym oprócz kierującego mężczyzny znajdowała się trójka jego dzieci, tj. dwie córki w wieku 17 i 7 lat oraz 13-letni chłopiec. Siła uderzenia była tak duża, że Fiat odrzucony został na odległość kilkunastu metrów. Wszystkie dzieci z obrażeniami ciała trafiły do łódzkich szpitali. Najpoważniejszego urazu doznała najstarsza z dziewcząt, mimo przeprowadzonej wczoraj operacji neurochirurgicznej jej stan zdrowia jest bardzo ciężki. Do szpitala przewieziono także 24-letnią pasażerkę Audi, pomimo doznanego uszczerbku wypisała się na własne żądanie. Kierujący Audi w trakcie wykonywanych z jego udziałem czynności na miejscu zdarzenia oświadczył, że źle się czuje, karetką przewieziony został do jednego z łódzkich szpitali, jego życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo. W związku z zatrzymaniem go do dyspozycji prokuratury poleskiej jest dozorowany przez funkcjonariuszy policji. O ile stan zdrowia gwałtownie nie pogorszy się, na dzisiaj planowane jest jego przesłuchanie i przedstawienie mu zarzutu spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego, w następstwie którego obrażeń ciała doznały 4 osoby, przy czym 17-letnia pokrzywdzona ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czyn tej zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 12. Po czynnościach z udziałem podejrzanego podjęte zostaną decyzje co do środków zapobiegawczych, w tym co do ewentualnego wniosku o areszt. W chwili zdarzenia 44-latek był nietrzeźwy – stężenie alkoholu w jego organizmie oscylowało w granicach 1 promila. Kierował samochodem mimo, iż w związku z wcześniej przedstawionymi zarzutami dot. kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, zatrzymane mu zostało prawo jazdy.