Wniosek o areszt 38 – latki podejrzanej o narażenie życia i zdrowia 16 – to miesięcznego syna

Prokuratura śródmiejska skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 38 – letniej kobiety, podejrzanej o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia i zdrowia 16 – miesięcznego syna. Dziecko po zażyciu środka odurzającego w ciężkim   stanie trafiło do szpitala.  Kobiecie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 5.

Do zdarzenia doszło 14 kwietnia 2020r. w godzinach wieczornych  na terenie dzielnicy Łódź – Śródmieście. Z lokalu w którym zamieszkiwała kobieta  załoga pogotowia ratunkowego zabrała do szpitala znajdującego się w stanie ciężkim, nieprzytomnego 16 – miesięcznego chłopca. Powiadomieni o tym policjanci ustalili, że stan dziecka mógł być konsekwencją zażycia zakupionego przez matkę dopalacza.

Kobieta została zatrzymana, a następnie prokurator zarzucił jej przestępstwo polegające na narażeniu syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jako osobie na której ciąży obowiązek opieki grozi jej kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 5.

Podczas przesłuchania przyznała się do popełnienia zarzuconego czynu i wyraziła skruchę.

W oparciu o jej relacje i inne zebrane dowody ustalono, że  kilka godzin wcześniej zażyła część zakupionego silnego środka odurzającego – prawdopodobnie dopalacza o nazwie Hassan. Pozostałą część pozostawiła na stoliku. W mieszkaniu był jeszcze tylko jej syn. Odurzona,  straciła świadomość i zasnęła.  Gdy się ocknęła, dziecko według niej zachowywało się normalnie. Dopiero po pewnym czasie zauważyła u niego niepokojące objawy, stawało się blade, a następnie sine. Miało drgawki i skurcze. Ponieważ nie mogła znaleźć niezażytej części dopalacza, domyśliła się,  że synek ją połknął, w czasie gdy spała. Skontaktowała się z krewnymi, którzy powiadomili pogotowie. Policjanci na miejscu przeprowadzili oględziny, rozpytali sąsiadów, krewnych kobiety, zabezpieczyli dwie tzw. dulafki ze śladami środków psychotropowych.

Dziecko jest w stanie ciężkim, aktualnie już stabilnym. W oparciu o pobrane próbki krwi przeprowadzone zostaną badania pod kątem precyzyjnej charakterystyki spożytego środka  odurzającego.  Po dokonaniu oceny skutków zdrowotnych, co możliwe będzie po pewnym czasie, prawdopodobna jest zmiana zarzutów i ujęcie w nich także spowodowania uszczerbku na zdrowiu dziecka.

O dalszym losie chłopca i władzy rodzicielskiej zdecyduje sąd rodzinny, który został powiadomiony o zaistniałej sytuacji. Niezależnie od tego prokurator niezwłocznie wystąpi o ustanowienie pieczy zastępczej.  Kobieta sama zajmowała się wychowaniem syna, jego ojciec przebywa w zakładzie karnym.