Wniosek o tymczasowe aresztowanie 33 – letniego mężczyzny podejrzanego o zabójstwo 24 – latka w warunkach recydywy

Prokuratura Rejonowa Łódź – Górna skierowała do sądu wniosek
o tymczasowe aresztowanie 33 – letniego mężczyzny, który usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia w warunkach recydywy zbrodni zabójstwa 24 – latka. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Jak wynika z dokonanych ustaleń, 25 listopada br. matka 24 – latka powiadomiła o jego zaginięciu. Od tego czasu trwały jego poszukiwania. Z relacji kobiety wynika, że swojego syna widziała dwa dni wcześniej, kiedy to wrócił do domu nietrzeźwy i dlatego właśnie nie został przez nią wpuszczony.

Niezależnie od publikowanych komunikatów prasowych, sprawa pozostawała w zainteresowaniu funkcjonariuszy policji, którzy prowadzili czynności poszukiwawcze. Przełom nastąpił 16 grudnia 2019 roku, kiedy to w studni na terenie posesji przy ulicy Zgodnej w Łodzi, znaleziono ciało 24 – latka. Dokonane na miejscu oględziny doprowadziły do ujawnienia obrażeń głowy. Przeprowadzona następnie sądowo – lekarska sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci młodego mężczyzny były bardzo rozległe rany okolic czaszki i twarzoczaszki. Nie budziło wątpliwości, że mamy do czynienia ze zbrodnią zabójstwa.

Policja pod nadzorem prokuratury prowadziła czynności mające na celu ustalenie sprawcy. W efekcie zebranych dowodów doszło do zatrzymania 33 – latka, który jeszcze przed kilkoma dniami przebywał w pustostanie znajdującym się w pobliżu studni, gdzie odnaleziono ciało. To właśnie tam doszło do pozbawienia życia 24 – latka. 33 – latek jest bezdomny, trudni się zbieractwem. W ostatnich dnich zmienił miejsce swojego pobytu. Do jego zatrzymania doszło przedwczoraj, przy ulicy Obywatelskiej. Był wówczas w stanie nietrzeźwości – stężenie alkoholu w jego organizmie określono na 1,2 promila.

Podczas przesłuchania w prokuraturze 33 – latek przyznał się do tego, że pozbawił życia 24 – latka, a następnie jego zwłoki ukrył w studni. Był już wcześniej karany m.in. za pobicie ze skutkiem śmiertelnym, spowodowania obrażeń ciała i bezprawne pozbawienie wolności. Za czyny te odbywał kary pozbawienia wolności. Zakład Karny opuścił w 2015 roku. Dało to podstawy do stwierdzenia, że działał w warunkach recydywy.

Dzisiaj prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie. Wniosek rozpoznany będzie prawdopodobnie jutro.