Oskarżeni o wyłudzenie blisko 60 pożyczek przy wykorzystaniu zarejestrowanych na osoby podstawione punktów pośrednictwa finansowego

Prokuratura Okręgowa w Łodzi skierowała akt oskarżenia przeciwko małżonkom w wieku 36 i 59 lat, zarzucając im wyłudzenie blisko 60 tzw. „chwilówek” w kwotach od 1100 do 5000 złotych na szkodę jednej z firm pożyczkowych. Do popełniania oszustw wykorzystywano firmy zarejestrowane na dane podstawionych osób, które pośredniczyły w zaciąganiu pożyczek. W podpisywanych umowach bezprawnie podawano dane osób, które wcześniej utraciły dokumenty, bądź też uzyskane w inny podstępny sposób. Zarzuty, dotyczą lat 2015 – 2016 i łącznej kwoty ponad 230 tys. złotych. Oskarżeni działali w warunkach recydywy. Zarzucane im przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności w wymiarze do lat 8. Są tymczasowo aresztowani.

Jak wynika z dokonanych ustaleń, oskarżeni docierali do osób bezdomnych , znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej bądź znajomych, proponując im zarejestrowanie w zamian za wynagrodzenie na ich dane działalności gospodarczej, sprowadzającej się do pośrednictwa finansowego. Nakłonione osoby faktycznie nie prowadziły żadnej działalności, a po rejestracji firmy dokumenty związane z jej założeniem przekazywane były oskarżonym. Nie istniały także punkty pośrednictwa, a jako ich siedziby podawano adresy pustostanów bądź rzeczywiście nieistniejące.

Kolejnym krokiem było zaciąganie w jednej z instytucji pożyczkowych zobowiązań na dane osób, które nie wiedziały, że są stronami umów, a które wcześniej utraciły dokumenty tożsamości lub też które udostępniały je w różnorakich okolicznościach, najczęściej w internecie. Niejednokrotnie o  rzekomym zaciągnięciu zobowiązań dowiadywały się już po wdrożeniu egzekucji komorniczej.

Bez wątpienia okolicznością umożliwiające wyłudzanie poszczególnych kwot były procedury stosowane przez firmę pożyczkową. Wystarczyło złożyć w formie elektronicznej wniosek i załączyć skan dokumentu. Najczęściej wnioski wysyłane były przy wykorzystaniu ogólnodostępnego internetu, w miejscach publicznych. Weryfikacja polegała na sprawdzeniu prawidłowości numeru PESEL i stanu zadłużenia w rejestrach dłużników. W przypadku pozytywnej wersyfikacji, po podrobieniu podpisów rzekomych pożyczkobiorców pieniądze trafiały na rachunki bankowe założone za namową oskarżonych przez osoby, na które rejestrowane było pośrednictwo finansowe.

Następnie, były one wypłacane z rachunków i trafiały do oskarżonych.

Aktem oskarżenia objęte zostały czyny związane z rejestracją czterech punktów pośrednictwa kredytowego. Trwa jeszcze śledztwo przeciwko innym podejrzanym, związanym z tego typu działalnością, zwłaszcza przeciwko osobom, które zdecydowały się na udostępnienie danych celem rejestracji pośrednictwa finansowego.