Wnioski o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych w związku z pobiciem w Dąbrowicach

Zatrzymanym w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w minioną niedzielę, około godziny 12 w miejscowości  Dąbrowice, 20 – latkowi i jego 38 – letniemu ojcu przedstawione zostały zarzuty, dotyczące udziału w pobiciu z użyciem noża. Młodszy z mężczyzn podejrzany jest także o usiłowanie zabójstwa
i  kierowanie gróźb karalnych. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.  Jego ojcu natomiast grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 8.  Po przesłuchaniach Prokuratura Rejonowa w Łęczycy wystąpiła do miejscowego sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie obydwu podejrzanych.

Jak wynika z dokonanych ustaleń, w niedzielę przed godziną 12, 21 – letni pokrzywdzony wyszedł z domu, aby pobiegać. Przemieszczając się w pewnym momencie zauważył znanego sobie jedynie z widzenia 20 – latka, który od początku był agresywny. Bez powodu zacisnął pięści i przyjął postawę wskazującą na to, że zamierza zaatakować pokrzywdzonego, a następnie wyjął z kieszeni kurtki nóż przypominający scyzoryk i wyciągnął ostrze. Jednocześnie zaczął krzyczeć w stronę 21 – latka, grożąc że go zabije. Pokrzywdzony zaczął uciekać. Napastnik biegł za nim. W pewnym momencie zaatakowany młody mężczyzna zatrzymał się i zadzwonił prosząc o pomoc swojego ojca i starszego brata, którzy niebawem przyjechali samochodem. Na miejscu pojawił się także 38 – letni ojciec 20 – latka. Miał ze sobą przedmiot przypominający pałkę o długości 0,5 metra, na której zamontowane było 20 cm ostrze. 20 – latek i jego ojciec zaczęli atakować 21 – latka, jego ojca i starszego brata. Starszy z podejrzanych używał przy tym pałki z ostrzem. Jego syn w dalszym ciągu miał ze sobą nóż, którym pewnym momencie podczas szamotaniny chciał ugodzić 21 – latka w brzuch. Do tragedii jednak nie doszło, gdyż ten zdążył się odsunąć. Ostrze noża rozcięło natomiast bluzę, w którą ubrany był pokrzywdzony. Po nieudanej próbie zadania ciosu napastnik w dalszym ciągu krzyczał, że zabije 21 – latka. Pokrzywdzonym udało się zbiec na zlokalizowaną w pobliżu posesję. Powiadomiona została policja. 20 – latek i jego ojciec zostali zatrzymani. Podczas przesłuchania nie przyznali się do przedstawionych im zarzutów. Co prawda nie negowali samego zajścia, twierdzili jednakże, że to nie oni atakowali napastników.